Składniki:
- kilka boczniaków
- pół cebuli
- pół marchewki
- 3 ząbki czosnku
- kilka oliwek
- kilka suszonych pomidorów
- suszona papryka słodka
- 4 kotlety sojowe
- 2 łyżki śmietany
- łyżeczka mąki
- parę suszonych grzybów mun
- sos sojowy
Gulasz myśliwski bezkrwawy
Jako że to ja prowadzę tego bloga to będę nadawał nazwy potrawom jakie będę chciał ;) W poważaniu mając gorące dyskusje o nazwach dań sugerujących, że danie jest daniem mięsnym. Gulasz ten nazwałem myśliwski ale w środku nie ma myśliwego ani innego zwierzęcia.
Do rzeczy! Cebulę kroimy w piórka (ach dawno ich nie było ;)), boczniaki i suszone pomidory w paseczki, marchewkę w kosteczkę. Wlewamy oliwę na patelkę, gdy oliwa się rozgrzeje wrzucamy wcześniej pokrojone składniki i smażymy chwilę na mocnym ogniu. W trakcie dodajemy czosnek pokrojony w plasterki oraz oliwki. Gdy cebulka zacznie brązowieć, wlewamy około 1/4 szklanki wody i dusimy całość na mniejszym ogniu. W między czasie gotujemy wg przepisu i grzybki i soje. Gdy z potrawy woda odparuje, dolewamy jeszcze raz 1/4 szklankę wody, wrzucamy grzybki i soję pokrojoną w kostkę. Śmietanę mieszamy z łyżeczką suszonej czerwonej papryki, kilkoma kroplami sosu sojowego i mąką. Następnie ściągamy potrawę z ognia i gdy trochę ostygnie dodajemy śmietanę. Całość mieszamy i gotujemy na małym ogniu jeszcze parę minut.
Pisania dużo ale robi się to w miarę szybko. I gwoli komentarza danie jest naprawdę zacne! Podane zostało z ryżem oraz pomidorami z czerwoną papryką, które polałem olejem z pestek winogron, co również jest zacną acz prostą surówką.
