Składniki:
- 6kg pomidorów
- 2 cebule
- 6 ząbków czosnku
- pęczek zielonej pietruszki
- przyprawy (oregano, bazylia, pieprz, sól, chilli, ocet balsamiczny)
- oliwa z oliwek
Sos pomidorowy na zimę
Apacze już kilka lat zbierają opał także zima będzie długa i mroźna ;) trzeba się w związku z tym odpowiednio przygotować. Po korniszonach oraz ogórkach w musztardzie pora na sos pomidorowy. Sos ten podczas srogiej zimy (ale nie tylko) z powodzeniem wykorzystuje jako składnik sosów, zup oraz na zimno np. do gołąbków. Potrafię również otworzyć słoiczek i tak po prostu wypić.
Produkcja sosu jest prosta ale trochę czasochłonna, na początek pomidory sparzam i obieram ze skórki. W dużym garnku podgrzewam oliwę i smażę cebulkę do momentu aż stanie się szklista. Następnie dodajemy oregano, ja daje około 2 łyżki stołowe, dobrych ziół nie żałuje. Następnie dodaje pomidory pokrojone w duże kawałki. Składniki te gotuje na małym ogniu około 2h, po tym czasie dodaje bazylię, pietruszkę, wciśnięty czosnek oraz 2 łyżki octu balsamicznego i jeszcze koło godzinki całość gotuje. Na koniec sosik ląduje w czystych słoiczkach, które pasteryzuje przez 15 minut.


