Składniki:
- 0.5 kg pieczarek
- 3 garście brukselki
(taką ilość w sklepie poprosiłem)
- mała śmietana
- 2 liście laurowy
Brukselka z pieczarkami
Myślałem, że będę odkrywczy robiąc to danie ale okazało się że figuruje w książkach kulinarnych.
Brukselkę należy oczyścić i wrzucić do wrzącej wody. Przykryć i gotować pod przykryciem do momentu aż woda zacznie wrzeć. Następnie odkrywamy i gotujemy przez 10 minut. Po 10 minutach ściągamy pokrywkę i gotujemy jeszcze parę minut. W moim przypadku 3 minuty. Brzmi to trochę jak przepis na sok z gumijagód ale z wiedzą książkową nie będę polemizował. Być może ma to jakieś uzasadnienie, być może kiedyś je poznam :) Pieczarki kroimy na plastry i dusimy na oliwię (można dodać łyżkę masła) aż puszczą sok i zmniejszą swoją objętość 2 razy. Gdy to się stanie dodajemy ugotowaną brukselkę oraz śmietanę (wcześniej ją hartując gorącym sokiem z pieczarek oraz posypując solą). Całość mieszamy i gotujemy przez parę minut na małym ogniu.
Podajemy np. z ziemniakami nam siadła wersja z pełnoziarnistym makaronem pene.



