2007-06-24

Składniki:
- pieczarki
- cebula biała i czerwona
- papryczka
- ogórek korniszon
- oliwki

- oliwa z oliwek
- sos sojowy
- musztarda
- pare ząbków czosneczku





Grill a la Goryll

Grill a la Goryll

W sumie najlepiej by było namoczyć wsio w marynacie, tak co najmniej godzinkę. Ostatecznie przy spontonie mona kropić w trakcie gorylowania.

Z marynatą nie ma co kombinować całość mieszamy, czosnek wgniatamy. W sumie najlepiej się miesza w słoiku z nakrętką sposobem "shake it" ;) oczywiście należy przy tym podrygiwać i krzyczeć SHAKE IT

Z szaszłykami też nie ma co kombinować, nabijamy na patyka i na goryla. W trakcie gorylowania skrapiamy marynatą.


Komentarzy (3) skomentuj
2007-09-09 Kopa: Nie zaprzeczam :) grill u Ciebie byl ale w pamieci utkwil mi Maro alias Goryll ktory strasznie gorliwie rozpalal ogien w grillu obok. Jako ze moj mozg dziwnych informacji sie chwyta wykorzystalem wlasnie ta. Pozdrawiam Cie serdecznie :)
2007-09-09 jadzia: to wcale nie są szaszłyki a la Goryl!!!! to było u mnie, a na zdjęciu jest mój gril ty kopo ty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2007-07-07 pyrko: wyglada niezle - mimo ze jestem pijany:] zaprezentujesz nam na nastepnym wege wieczorku ;]