Składniki:
- tofu
- cukinia
- cebula
Sałatka:
- zielona sałata
- rzodkiewka
- cebula
- oliwa z oliwek
- ocet balsamiczny
Pure ziemniaczane:
- ziemniaki (a jakże ;))
- cebula
- marchewka
- mleko
- szczypiorek
Tofu zapiekane z warzywami
Tofu zalewamy marynatą i zostawiamy na godzinę (Marynata: oliwa z oliwek, sos sojowy, miażdżony czosnek, ocet balsamiczny). Po godzinie kroimy grubo i smażymy z obu stron na mocno rozgrzanej patelni.
Do naczynia żarłoodpornego wlewamy na dno oliwę, na oliwie układamy cebulę. Na cebuli tofu. Na tofu cukinię. :) Cukinię skrapiamy oliwą, posypujemy przyprawami (sól, tymianek, pieprz co kto lubi). Na 20 do 30 minut wkładamy do nagrzanego piekarnika (około 180 stopni Celsjusza).
Następnie gotujemy kaszę ;) tak kaszę... która potem zostaje przypalna :D i zamiast kaszy dajemy pure ziemniaczane, które przypadkiem robi kto inny wg przepisu:
"Purée Ziemniaczane1) Ziemniaki ugotować i odlać wodę.
2) Pokroić w drobną kostkę marchewkę i ugotować w delikatnie osolonej wodzie.
3) Posiekaną cebulę zeszklić na maśle
4) W wysokim naczyniu ubić tłuczkiem: ziemniaki, marchewkę, cebule wraz z masłem
5) Doprawić solą i pieprzem.
6) Dosypać świeżo posiekany szczypiorek
7) Dolewamy podgrzane mleko (pomału i niezbyt dużo) i ubijamy ziemniaki do uzyskania gęstej puszystej konsystencji"
Całość podajemy z zieloną sałatą, wymieszaną z rzodkiewką, cebulą oraz sosem vinegret. Oczywiście nie jest to mus ot po prostu ja tak to skonsumowałem :)
