Składniki:
- pół opakowania kotletów
mielonych sojowych
- kasza gryczna
- sałata
- rzodkiweka
- śmietana
Pulpeciki sojowe
Kotleciki sojowe przygotowujemy prawie jak na opakowaniu :) tj zamiast całej ilości podanej w przepisie dajemy o połowę mniej. Braki wodne uzupełniamy jajkiem. Masę mieszamy i po odczekaniu 5 do 10 minut jeśli pulpeciki są za rzadkie dosypujemy łyżkę stołową do dwóch bułki tartej.
Z uzyskanej masy formujemy pulpeciki, które obtaczamy w mące. Pulpeciki gotujemy w wrzącej wodzie 15 minut (chyba bo nie pamiętam, jak sobie przypomnę uzupełnie bądź poprawie przepis). Do pulpetów podajemy kaszę gryzaną, surówkę może być sałatka wiosenna albo z zielonej sałaty w sumie każda będzie dobra :) Pulpeciki polewamy sosem najlepiej pieczeniowy albo pomidorowy, jako że leń mi się włączył wykonałem go z torebki.
Na koniec jeszcze mała dygresja na ostatnim zdjęciu zauważyłem, że widać kawałek słoika w którym znajdują się marynowane papryczki czereśniowe na bazie marynaty z przepisu maślaczki zmarnowane. To co mogę napisać o tej papryczce "ma pireun moc" :) w tym roku muszę ich zrobić więcej. To był eksperymentalny słoik, eksperyment udany.
